Tatuśkiem Andżeliki jest Mirek. Dzięki Bogu, że jest Mirek , bo inaczej z moją stronką, którą właśnie oglądasz, byłoby bardzo kiepsko… Jeśli chodzi o webmastering to zdecydowanie bardziej jestem Pragnienie niż Sprite…
Chrzciny Andżeliki to już historia. Urosła nam od tego czasu dziewucha jak się patrzy! Z opowieści wiem, że nie sposób za nią nadążyć, a już nie daj Boże choć na chwilę spuścić z oczu… No, kto by pomyślał, że to będzie taki ogień? Wszak w dniu chrzcin – aniołek. I do tego śpiący…









