Studniówkowo kameralnie.

Ci, którzy mieli okazję fotografować studniówki, wiedzą jaki to niewdzięczny chleb dla fotografa. Młodzież rozbawiona, w ilościach przekraczających wszelkie normy BHP, hałas i najczęściej takie sobie warunki oświetleniowe. No chyba, że trafia się na studniówkę kameralną…

… tak jak mnie się udało w zeszłym roku. Impreza odbyła się w Camelocie (trochę ciemno, ale dało się wyżyć) i zorganizowana została przez dwie klasy maturalne Liceum Ogólnokształcącego dla Dorosłych. Spokojnie, bezstresowo i miło. Z tego co mi wiadomo, to maturę zdali wszyscy.



Komentarz