Oj pognało mnie aż pod granicę z Litwą, do Puńska. Kilometrów nakręciłem co niemiara, ale wierzcie mi – warto było. Ślub i wesele Oli i Artura zrobił na mnie wrażenie. A co mnie urzekło? Oni sami i ich rodzice. Czapki z głów panowie!
Ufff… Wreszcie Emilka z Mariuszem doczekali się galerii ze swojego ślubu i wesela.
Z Martą i Sławkiem na plener umówiliśmy się zaraz po ślubie, gdyż Małżonkowie już trzymali w dłoniach bilety na jedną z greckich wysp. Podróż poślubna – szczęściarze. W tej chwili pewnie pewnie sączą jakieś winko na plaży zagryzając owocami…
Tak jak przypuszczałem ślub i wesele Kamili z Łukaszem były niesamowite. Żar z nieba, żar w sercach, emocje sięgające zenitu. Raj dla fotografa.
Jak mi Kamila z Łukaszem w trakcie spotkania powiedzieli, że grają w kapeli, od razu pomyślałem patrząc na nich, że zapewne reprezentują nurt poezji śpiewanej. O ja naiwny…
Na rzecz wolnej Białorusi w sali Opery i Filharmonii Białystok odbył się koncert z udziałem gwiazd polskiej sceny muzycznej. O ile same dźwięki nie spowodują, że nagle Łukaszenko zmieni się w demokratę, o tyle istotne jest to, że potrafimy pokazać opozycji białoruskiej, że nie jest osamotniona. Jeszcze niedawno sami potrzebowaliśmy takiego wsparcia.
Gitarzysta był niezwykle charyzmatyczny. Sfotografowałem go w akcji dwa lata temu w Augustowie w trakcie koncertu Maryli Rodowicz. Typowy rockendrolowiec. Na koncerty jeździł Harleyem, a na scenie grał tak, że artystka Rodowicz często była tłem dla jego popisów.
4 marca 2010 w Centrum im. Ludwika Zamenhofa jedyny koncert w Białymstoku zagrał zespół „Nayekhovici”.
Artysta. Pełną gębą. I do tego z jednego z moich ulubionych nurtów – poetyckiej piosenki aktorskiej (o ile taki twór w ogóle istnieje poza moja semantyką). Jasia się chłonie, a nie słucha. Jasia się nie fotografuje, tylko uwiecznia. Obiecał mi sesję i zamierzam go z tej obietnicy wyspowiadać.